Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Dostawca jedzenia » Przeminęło z wiatrem – czyli zdrowie part 2

Przeminęło z wiatrem – czyli zdrowie part 2

Tytułem wstępu

Lato dosłownie i w przenośni przeminęło już z wiatrem. Nie musimy już uważać na ewentualne poparzenia, czy udary słoneczne. Nie oznacza to jednak, że na nasze zdrowie będzie teraz – jesienią czyhać mniej zagrożeń. Jesień to zdradliwa pora, kiedy pogoda potrafi zachęcić do zbyt lekkiego ubierania się, a odporność większości ludzi jest osłabiona. Wraz z powrotami Bombelków do przedszkoli i szkół, różnego rodzaju choroby – z grypą na czele – rozprzestrzeniają się też w błyskawicznym tempie.

Ubrania

Jesień to nie tylko dni takie jak dzisiaj, kiedy jest zimno a pogoda jest deszczowa. We wrześniu, a nawet w październiku zdarzają się słoneczne dni z temperaturami powyżej 20*C. Taka pogoda zachęca do przedłużenia sobie tego czasu z letnimi ubraniami. W naszej pracy jednak warto pamiętać, że spędzamy na dworze po kilka godzin, a temperatura odczuwalna potrafi się zmieniać bardzo szybko. Wystarczy postać chwile w cieniu i chłodny wiatr może nas porządnie oziębić. Dlatego już teraz warto mieć przy sobie jakieś dodatkowe ubranie z długim rękawem, jeśli w jakimś momencie będzie Ci za ciepło to najwyżej je rozepniesz, czy nawet zdejmiesz.

Kurierzy rowerowi w dni z brzydką pogodą mają nie lada zagwozdkę, z tym jak się ubrać, żeby nie było za gorąco, ani za zimno. W takie dni warto założyć na siebie kilka cieńszych warstw. Koszulka termoaktywna, cienka bluza, czy też nieprzemakalna, lekka kurtka są optymalnym zestawem na temperatury około 10*C, a nawet niższe. Kurtka powinna też dobrze chronić przed chłodnym, czy nawet zimnym wiatrem. Nie powinna być to jednak kurtka za gruba – nawet zimą. Pomijając już wygodę, w takim ubraniu raz dwa się zgrzejesz i następnego dnia możesz już być pozamiatany.

Zimą

Zimą polecam też rękawiczki z długimi palcami. W tym przypadku zanim dokonasz zakupu sprawdź, czy da się w nich obsługiwać smartfona. Ja używam Shimano Early Winter i sprawdzają się super. Niemniej istotna w zimniejsze dni jest odpowiednia czapka. Nie powinna ona być za gruba, szczególnie jeśli masz założyć na nią kask. Powinna natomiast dobrze chronić uszy i czoło. Powinna też zabezpieczać przed wiatrem, a najlepiej i deszczem. Zimą warto pomyśleć o ciepłym kominie na szyję, który będzie wygodniejszy niż szalik, no i oczywiście o termoaktywnych „kalesonach”. Takie ubrania kupisz w każdym poważnym sklepie sportowym, szczególnie w tych rowerowych. Ja przeglądam też ciuchy w dyskontach, bo jesienią pojawiają się tu i ówdzie przydatne ubrania w cenach o niebo niższych w profesjonalnych sklepach.

Odporność

Oczywiście samo odpowiednie ubranie nie daje nam pewności, że nie zachorujemy. Jesień to jeden z tych okresów, kiedy wszelkie wirusy mają się najlepiej. Kluczową sprawą jest więc aby zadbać odpowiednio o swoją odporność.

Nasza praca – szczególnie na rowerze – jest dość wymagająca fizycznie. Nawet jak jeździsz samochodem i tak podczas dnia pracy nieźle się nachodzisz, w tym również po schodach. To działa na naszą korzyść. Warto pamiętać jednak o wypoczynku i odpowiedniej ilości snu.

Jedzenie

Kluczową sprawą jednak jest odżywanie, a w szczególności zapewnieni organizmowi odpowiedniej ilości witamin C. Oczywiście najlepiej aby odpowiednią ilość witamin, jak i innych minerałów zapewniało nam nasze pożywienie, ale warto też wspomagać się suplementami – np. pastylkami rozpuszczalnymi. Ja jesienią w bidonie zwykle wożę wodę z tabletką z witaminą C, lub multiwitaminą. Jeśli chodzi o jedzenie to najlepszym źródłem witamin są oczywiście owoce i warzywa. Najlepiej spożywać je w formie surowej, choć chyba najlepsze źródło witaminy C wśród warzyw, czyli czosnek jemy jednak zwykle jako dodatek do potraw poddanych obróbce termicznej. Ja lubię czosnek, tak więc jesienią często po pracy zjadam kanapkę z masłem i wyciśniętym ząbkiem czosnku. Dużo witaminy C zawierają też na przykład cytryny i inne cytrusy, natka pietruszki, brokuły, czy tez szpinak. Bombą witaminy C są też kiszonki.

Innym zbawiennym dla odporności elementem pożywienia jest miód. Jego cenne walory znikają, gdy dodajemy go do gorących potraw i napojów. Dlatego jeśli chcecie na przykład posłodzić herbatę miodem, lepiej poczekać aż nieco ostygnie i będzie najwyżej nieco ciepła. Codziennie rano warto pić napój z cytryną i miodem. Wieczorem przygotujcie wodę z cytryną, a dopiero rano dodajcie miodu. W ten sposób nie trzeba czekać aż woda wystygnie. O jego super właściwościach przeczytacie TU.

Witaminę D, która też jest ważna dla odporności, nasz organizm pozyskuje ze słońca. Jesienią i zimą jest z tym kiepsko, ale w aptece możecie kupić kapsułki, które braki uzupełnią.

Poza tym

Wbrew pozorom jako kurierzy nie jesteśmy grupą szczególnie narażoną na choroby zakaźne. Co prawda spotykamy codziennie dużo przypadkowych ludzi, ale jednak większość czasu spędzamy poza pomieszczeniami. Nasz kontakt z innymi jest też w większości przypadków tylko przelotny. Niemniej warto pamiętać o podstawowych zasadach higieny, a w szczególności o myciu a najlepiej dezynfekowaniu rąk.

Podobnie jak przy poprzednim artykule „zdrowotnym”, tak i tym razem zdaję sobie sprawę, że są to „oczywiste oczywistości”. Niemniej wydaje mi się, że warto to powtarzać, bo często mimo wszystko zapominamy, że mamy możliwość zmniejszenia ryzyka zachorowania.

Na przygotowanie tej strony poświęciłem i dalej poświęcam bardzo dużo czasu. Dodatkowo co roku muszę zapłacić za wynajęcie serwera, domenę i certyfikat. W związku z tym na stronie znajdziecie czasem reklamy i linki afiliacyjne. Starałem się dobierać je tak, aby były zgodne z tematem jaki poruszam. Najczęściej zresztą są to odnośniki do Ceneo, które bardzo sobie cenię przy szukaniu przedmiotów, które chcę kupić. Wyszukiwania do linków często tworzyłem tak, aby pokazywała się lista przedmiotów z parametrami, jakie powinny mieć do naszej pracy. Na przykład hulajnogi elektryczne będą się wyświetlać takie, które mają minimum 60km zasięgu.
Jeśli sam tworzysz treści w Internecie, być może będziesz zainteresowany dorobieniem trochę za pomocą programu partnerskiego Ceneo.

1 komentarz do “Przeminęło z wiatrem – czyli zdrowie part 2”

  1. Pingback: Kwestia dostarczania jedzenia w upalne dni - wskazówki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *