Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Gotówka w Uber Eats

Gotówka w Uber Eats

Od pewnego czasu obserwujemy ruchy kolejnych platform mające na celu danie klientom większej liczby opcji płatności. Niedawno pisałem Wam, że Wolt wprowadził płatność kartą. Co prawda od tego czasu takowej nie miałem, ani nie słyszałem, żeby ktoś miał, ale takie ogłoszenie kurierzy dostali. Dziś zaskoczył nas natomiast Uber Eats informując, że od 4.06 pojawią się w systemie zamówienia z płatnością gotówkową.

Jak będą działać zamówienia gotówkowe na Uber Eats?

Wielu kurierów deklaruje, że nie chce mieć tego rodzaju zamówień. Tu od razu pojawia się dla nich dobra wiadomość. Podobnie jak w Wolt – także w Uberze będzie można wyłączyć wpadanie zamówień gotówkowych.

Gotówka = wypłata środków

Każda aplikacja ma swoje własne zasady rozliczania gotówki – Uber również będzie miał swój unikalny system. Zacznijmy więc od tego, że nie będziemy musieli rozliczać się z restauracjami. Operacje na gotówce wykonujemy (podobnie jak w Wolt) tylko z klientem. W przeciwieństwie – jednak – do niebieskiej appki, pobranej kwoty nie musimy wpłacać Uberowi. Gotówka, którą dostaniemy od klienta staje się niejako naszą wypłatą i zostanie ona odjęta od naszego salda. Co za tym idzie nie dostaniemy jej w przelewie od Partnera.

Takie rozwiązanie powoduje, że Uber Eats mając do obsłużenia zamówienie gotówkowe będzie szukał kuriera, który ma już w danym tygodniu zarobione tyle pieniędzy, że firma będzie mogła odjąć mu od salda kwotę zamówienia. To rodzi ciekawą sytuację. Można przypuszczać, że na początku tygodnia mogą nam się trafiać bardzo dobrze płatne kursy gotówkowe. W Uberze – w dużym uproszczeniu – stawka za kurs zależy od tego, na ile trudno jest aplikacji znaleźć kuriera, który wykona zadanie. Im bliżej więc początku okresu rozliczeniowego, tym zadanie dla platformy będzie trudniejsze i tym więcej trzeba będzie zapłacić tym, którzy już te wymaganie spełnili.

Kontrowersyjna zasada

W przeciwieństwie do innych platform Uber nie przewidział kwoty jaką powinniśmy mieć przy sobie jako resztę. W zasadach przedstawionych przez firmę napisano wprost, że jeśli nie mamy możliwości wydania reszty, to możemy uznać za napiwek różnicę między kwotą przekazaną nam przez klienta, a kwotą zamówienia. Domyślam się, że klient będzie uprzedzony, że powinien mieć odliczoną kwotę. Niemniej znając zamówienia gotówkowe z Wolta i Stuarta nie mam wątpliwości, że zdarzać będą się sytuacje, w których klient zlekceważy to ostrzeżenie i będzie oczekiwał wydania – całkiem dużej czasem – reszty. Takie sytuacje mogą z pewnością doprowadzić do konfliktów. Te natomiast będzie trzeba wyjaśniać z supprotem, który w Eats zwykle pozostawia sporo do życzenia.

Opisano też dość zaskakujący przypadek, w którym klient miałby nam zapłacić mniej niż wynosi kwota zamówienia. W takiej sytuacji również mamy doprowadzić zamówienie do końca, tylko w odpowiednim miejscu zaznaczyć, że klient dał mniej niż powinien. Uber Zwraca tu uwagę, że przy powtarzających się sytuacjach tego typu może dochodzić do kontroli konta kuriera. Czyli de facto jest to dość klarowna groźba banem w razie nadużyć.

Na koniec Uber poinformował nas, że już wkrótce udostępni klientom także możliwość płatności kartą. Oczywiście w tym miejscu doprecyzuję, że zarówno płatność gotówkowa, jak i kartą były już dostępne wcześniej dla klientów Ubera. Dotyczyły jednak tylko zamówień obsługiwanych przez kurierów własnych restauracji.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli moje teksty pomogły Ci, albo po prostu uważasz je za wartościowe, możesz wesprzeć mnie za pomocą powyższego guzika:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *