Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Bolt Food » Raport z delivery na 14.05.2026

Raport z delivery na 14.05.2026

Trochę się uzbierało tematów, tak więc czas na majowy raport z delivery.

1. Koszmarne problemy z wolt Partner

Miałem zacząć od innego tematu, ale dokładnie w tej chwili system Wolta znów się wysypał. To już drugi raz w ostatnich tygodniach, kiedy platforma zmuszona jest wyłączyć zamówienia. Za pierwszym razem trwało to kilka godzin i wydarzyło się na zasadzie crashu. Ludzie byli w trakcie dostaw – chaos był nieopisany. Tym razem szczęśliwie system padł wcześnie rano, więc z pewnością nie będzie to aż taki problem jak poprzednio.

Ogólnie kurierzy Wolt od jakiegoś czasu doświadczają jeszcze większych problemów z aplikacją niż wcześniej. Przypomnę tylko, że jest to wielka sztuka, bo Wolt Partner to zdecydowanie najbardziej amatorską i niestabilną appką na rynku. Nie wiem jakim cudem w tak potężnej firmie za jaką stara się uchodzić Wolt, mogą się zdarzać tego typu historie. Nie wiem też dlaczego nikt tam nie naprawia znanych OD LAT!!!! błędów tej aplikacji, które utrudniają pracę kurierom i często zaburzają też sam proces dostawy.

Szczególnie uciążliwe są coraz częstsze problemy z dostępem do Supprotu. Kurierzy skarżą się, że czasem dobicie się do kogoś zajmuje parę godzin. Musze to potwierdzić, sam miałem takie doświadczenia we wtorek gdy chciałem zmienić pojazd ze względu na pogodę. Support do niedawna był chyba ostatnim już pozytywem dla kurierów w niebieskiej appce, ale teraz nie ma nawet pewności, czy uda się od razu uzyskać pomoc.

2. Uber Driver samodzielnie wykrywa pojazd?

Apropos zmian pojazdu. Jak wiadomo Uber Eats od jakiegoś roku zabrał większości kurierów możliwość samodzielnej zmiany pojazdu. Żeby formalnie go zmieniać musimy się kontaktować z supportem. O ile zmiana z Samochodu na rower trwa zwykle chwilę, o tyle zmiana w drugą stronę potrafi trwać kilka dni, co – o zgrozo! – blokuje kurierowi możliwości korzystania z appki. W związku z tym – no niestety – ustawiam sobie rower na ciepłą część roku, a samochód na zimną. Realnych zmian pojazdów po prostu nie mogę w czasie rzeczywistym robić. I tak też we wtorek pracowałem – z powodu deszczu – samochodem, mimo że formalnie jestem „rowerem”. Zauważyłem, że po kilku kursach Uber po prostu zaczął mi dawać kursy na samochód, takie jakich na rower raczej bym nie dostał.

Uber ma technicznie możliwość rozpoznania pojazdu jakim jeździmy. Pisałem Wam już kiedyś o tym, jak bardzo szczegółowe dane o nas gromadzi firma. Między innymi oprócz samej naszej pozycji geolokalizacyjnej, Uber zapisuje prędkość z jaką się poruszamy. A to już w zupełności wystarczy, żeby appka rozpoznała, czy kurier jeździ rowerem, czy też nie.

3. Wolt wprowadza płatność kartą.

Wróćmy jeszcze na chwilę do niebieskiej appki. Otóż ogłoszono, że od tego tygodnia klienci mają możliwość płatności kartą. Ja póki co takiego kursu nie dostałem. Nie widziałem też, żeby ktoś się chwalił, że dostał, więc może to się przeciąga. W każdym razie Wolt jest chyba drugą po Stuarcie aplikacją, która decyduje się na ten sposób płatności (choć nie mam pewności co do Pysznego). Dobrą wiadomością jest to, że nie będzie potrzebny żaden terminal. Wygląda nawet na to, że obejdzie się bez żadnej dodatkowej aplikacji, całą sprawę ma załatwiać Wolt Partner. Usługa póki co dostępna jest tylko na telefony z Androidem.

Osobiście jestem mocno sceptyczny co do tego rozwiązania. Doświadczenia ze Stuartem pokazują, że trudności z przyjęciem zamówienia mogą być nawet w budynkach, w których nie ma problemów z zasięgiem. W tych problematycznych, będzie chyba trzeba wychodzić z klientem na zewnątrz. W związku z tym zamówienia płacone kartą potrafią opóźnić dostawę o ładnych kilka minut, a nawet czas wymuszają uruchomienie własnej karty, żeby sfinalizować proces. Osobiście mocno się zastanawiam czy dla swojego spokoju tego nie wyłączyć. Czekam na pierwszy taki kurs, żeby zobaczyć, czy nie będzie lepiej opłacony niż te zwykłe.

4. Bolt znów najlepiej płaci

Zupełnie nieoczekiwanie Bolt Food podniósł stawki za kilometrówkę. W efekcie w niektórych dniach tygodniach i porach roku płaci zdecydowanie najlepiej w porównaniu do innych appek. Zdarzają się takie momenty, gdzie w Warszawie mamy mnożniki nawet x2.0. Przy podniesionej stawce wychodzą w ten sposób bardzo dobre stawki: Co powiecie na 5 km za 23zł? Tyle zapłaci obecnie ewentualnie Uber i to też tylko w bardzo brzydką pogodę. Oczywiście takie mnożniki to rzadkość, ale jest sporo godzin, w których Bolt uzyskałby u mnie 100% priorytet, gdyby tylko było wystarczająco dużo zamówień. A nie ma, bo jak wiadomo od jakiegoś czasu w Bolt Food istnieje coś takiego jak „Priority Dispatch”, czyli jakaś forma kurierów premium, którzy dostają więcej zamówień. Nie do końca wiadomo co trzeba zrobić, aby taki status otrzymać, na pewno trzeba mieć bardzo wysoki % akceptacji.

Skoro Bolt Food płaci znów bardzo dużo, możemy śmiało przypuszczać, że moja teoria, o której pisałem w ostatnim tekście (że być może aplikacje mają utrudniony dostęp do pracowników importowanych z krajów trzeciego świata) jest bliska prawdy. Ta platforma zawsze miała takich kurierów relatywnie najwięcej. W przeszłości tylko raz mieli epizod, gdzie płacili bardzo dobrze i było to właśnie w okresie mniej więcej pół roku po wybuchu afery wizowej.

Przypominam, że Bolt Food jest najkorzystniej rozliczany przez MB Partners i Flow Apps. Zachęcam do przeczytania tekstu, w którym tłumaczę dlaczego zdecydowałem się postawić na tego drugiego partnera i rozliczać się właśnie w tej firmie. Znajdziecie tam też link polecający, który da Wam darmowe rozliczenie, jeśli zdecydujecie się zarejestrować właśnie z niego.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli moje teksty pomogły Ci, albo po prostu uważasz je za wartościowe, możesz wesprzeć mnie za pomocą powyższego guzika:)

2 komentarze do “Raport z delivery na 14.05.2026”

  1. Można zmieniać na uberze pojazd samodzielnie, ale tylko pomiędzy samochodem i motocyklem.

    „Zauważyłem, że po kilku kursach Uber po prostu zaczął mi dawać kursy na samochód, takie jakich na rower raczej bym nie dostał.”
    Może z powodu deszczu nie było kurierów, więc nie miał kto tego wozić.

  2. Co do zmiany to tak. Co do deszczu to nie sądzę. Nie miałem ciągłości zleceń (to znaczy wpadały dość szybko, ale jednak nie zawsze od razu). W przypadku najbardziej ekstremalnego przypadku ja byłem na Bielanach, restauracja na artystycznym Żoli, a klient na Jagiellońskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *