Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Gwiazdkowy raport z delivery

Gwiazdkowy raport z delivery

1. Wesołych Świąt!

Na początek chciałbym Wam życzyć zdrowych i wesołych Świąt! Mam nadzieję, że spędzicie ten czas w taki sposób jaki sobie życzycie i nikt nie będzie Wam w tym przeszkadzał. Nie ulagajcie też pokusie pracy w te dni. Platformy w tym roku sobie na to nie zasłużyły.

2. Wolt przebija warstwę mułu

Pieniądze w Wolt zdają się już kompletnie kończyć. W zeszłym tygodniu doszczętnie zabrali już bonusy w Warszawie, nie ma ani bonusów blokowych, ani tych podbijających stawki w danych godzinach. Bonusy typu dodatek do danego kursu są już tylko zwykłą ściemą. Kolega Daniel wrzucił ostatnio rzekomo podbity o 25% kurs z ciężkimi zakupami… 28zł za 16km. Stawki bez bonusów są na Wolt w zasadzie nieakceptowalne na samochód, czy skuter. Na rowerze w ostateczności można niektóre jeszcze brać. Na chwilę obecną Wolt to dno i wodorosty.

3. Dziwne zachowanie appki Uber Eats

Zdarzyło mi się ostatnio, że Uber Driver wylogował mnie w windzie z powodu braku zasięgu. Co więcej zablokowano mi możliwość pononego zalogowania się na 5 minut, żebym miał czas poszukania lepszego miejsca. Taka sytuacja miała miejsce tylko raz, więc w panikę nie wpadam, ale gdyby zaczęło się to powtarzać regularnie, to byłyby to nie-lada problem.

4. Glovo wlicza napiwki w cenę przejazdu?

Dostałem cynk z od kuriera z Glovo, że aplikacja podaje ostatnio propozycję kursu z już wliczonym napiwkiem. Jest to info tylko z jednego źródła, więc chętnie przeczytam, czy to potwierdzacie. Niemniej – będę tu może kontrowersyjny – widzę w tym więcej plusów niż minusów. OK, brzmi to może jak sztuczne podpijanie sobie stawek etc. Z drugiej strony, jeśli chcemy odrzucić jakiś kurs, to fajnie byłoby wiedzieć, czy ma on w sobie dodatkowo napiwek, czy też nie. A gdyby jeszcze klient dostawał info, że kurierzy będą z góry wiedzieć o jego napiwku, to z pewnością te napiwki szły by dużo częściej. Klienci dawaliby je licząc, że przyspieszy to im dostawę. Z drugiej strony pojawia się obawa, czy skoro Glovo wlicza już napiwek do proponowanej ceny kursu, to czy przypadkiem nie planuje zmniejszać swojej działki w stawce za dane zlecenie? W końcu klient już dołożył, to my możemy od siebie dać mniej.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli moje teksty pomogły Ci, albo po prostu uważasz je za wartościowe, możesz wesprzeć mnie za pomocą powyższego guzika:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *