Od ostatniego raportu minął ledwie tydzień, a już jest o czym pisać. Zapraszam więc na kolejną porcję wieści. Dziś głównie o Uber Eats, ale będzie też słówko o Stuart i Wolt.
1. Problem z apką Uber Driver
W poprzednim raporcie pisałem Wam o fajnej zmianie w Uber Eats. Od kilkunastu już dni, mamy przez cały czas dostęp do adresów, zarówno restauracji, jak i – przede wszystkim – klientów. Okazuje się, że za zmianą tą poszła też dziwna sprawa i to dość niepokojąca. Jak widzicie na obrazku, podsumowania przejazdów łączonych zamówień zrobiły się niekompletne. Po pierwsze widzimy tylko jedną z dostaw, po drugie dystans pokazany jest jako zero. Niestety zauważyłem też, że dystans łączonych dostaw coraz częściej nie zgadza się – na niekorzyść kuriera – z tym co zostało pokazane podczas propozycji kursu.
Pojawia się pytanie, czy to błąd w aplikacji, czy celowe działanie Ubera. Przy akceptacji kursu, większość kurierów liczy sobie czy dany kurs mu się opłaca. Jeśli Uber zaniża odległość kursów, to skasowanie dystansu w podsumowaniu, zmniejsza szanse, że kurierzy zorientują się, że są oszukiwani.

2. Nowy wskaźnik oceniający kuriera w Uber Eats?
Kolejny news też dotyczy Ubera i również ma dla Was screena. W środę zajrzałem to swoich wskaźników w Uber Driver i moją uwagę przykuł nowy element – „wskaźnik terminowości”. Jak widzicie nie było jeszcze oceny. Po kliknięciu w to miejsce, pojawiła się jednak informacja, że wskaźnik będzie widoczny po wykonaniu pięciu kursów. Dodatkowo dowiedziałem się tam, że konkretnie będzie to odsetek etapów dostaw, które wykonujemy w czasie przewidzianym przez aplikację. Czas odbioru widzimy na dole ekranu z mapą, gdy jedziemy do restauracji. Czas dostawy do klienta – natomiast – po wejściu w szczegóły dostawy.
Wskaźnik ten zniknął mi już w czwartek. Podejrzewam jednak, że kwestią czasu jest kiedy Uber rzeczywiście to uruchomi. Na chwilę obecną Uber raczej nie banuje, za te wskaźniki. Wydaje mi się, że mają one mieć efekt raczej psychologiczny.

3. Uber uruchomił usługę 'ala Wolt Drive.
Przy okazji jednej z ostatnich dostaw dowiedziałem się, że obecnie restauracje mogą zamawiać też dostawców Ubera do obsługi własnych zamówień, czy nawet zamówień z innych aplikacji. Usługę taką świadczy na co dzień Stuart, podobnie działała też Szama Express, czy też dokładnie na tym polega dodatkowa usługa niebieskiej apki, czyli Wolt Drive. W przeciwieństwie do Wolt Drive, w Uberze – my jako kurierzy – nie widzimy, czy dane zamówienie zostało realnie złożone przez klienta za pomogą appki Ubera, czy też inną drogą.
Dowiedziałem się o tym zupełnie przez przypadek, gdy wiozłem potrójne zamówienie na Uberze. W pewnym momencie zadzwonił do mnie klient, który za pomocą wysłanego mu przez restaurację linka mógł śledzić postęp dostawy (kolejna różnica z Wolt Drive). Klient zadzwonił do mnie, bo adres dostawy był błędny i od słowa do słowa okazało się, że składał to zamówienie przez stronę restauracji. Obydwaj byliśmy zdziwieni. Uruchomienie tej usługi w ramach Ubera, z pewnością jest przykrym ciosem do przyjęcia przez Wolt.
4. Konkurs świąteczny w Wolt
Wolt uruchomił konkurs świąteczny. Do wygrania są gadżety Apple i Samsunga. Konkretnie po dwa komplety. Nie będę może wnikał w szczegóły, bo nie dlatego o tym piszę. Umówmy się, tego typu konkursy kurierzy traktują raczej jako ciekawostkę, a nie realny motywator. Oczywistym jest, że szansa wygrania tego sprzętu jest iluzoryczna. Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę na pewien paradoks, który tu się pojawia. Wielokrotnie już słyszałem, o tym, że aplikacja Wolt Partner jest dość słabo przystosowana do telefonów Samsunga. Użytkownicy bardzo często się skarżą, że aplikacja nie działa poprawnie, gdy wyświetlacz jest wygaszony, albo appka jest w tle. Dość więc zabawne, że do wygrania jest telefon, który średnio nadaje się do korzystania właśnie z tej platformy.
5. Stuart motywuje do powrotu.
Podesłano mi maila z zachętą do powrotu do realizowania kursów na Stuart. Bonus 200zł za wykonanie 25 kursów w ciągu dwóch tygodni. Jeśli mam być szczery mnie by namówili. Niestety nie spróbowali, ja takiego maila nie dostałem ;P.
Jeśli moje teksty pomogły Ci, albo po prostu uważasz je za wartościowe, możesz wesprzeć mnie za pomocą powyższego guzika:)