Przejdź do treści
Strona główna » Blog » artykuł sponsorowany » Pyszne.pl – najbardziej przewidywalna appka

Pyszne.pl – najbardziej przewidywalna appka

Na swoim blogu jak dotąd opisywałem firmy food delivery, z którymi sam współpracuję. Są to aplikacje charakteryzujące się zupełnie swobodnym decydowaniem, kiedy chcemy pracować. Ceną za to jest jednak fakt, że opłacani jesteśmy na akord. Zarobimy tyle ile rzeczywiście dostaw wykonamy. W ten sposób działają w zasadzie wszystkie aplikacje z branży dostaw jedzenia. Wyjątkiem jest Pyszne.pl. Dlatego też bardzo ucieszyła mnie propozycja napisania tekstu opisującego warunki pracy właśnie dla tej – innej od reszty firmy z naszego sektora. Oczywiście miałem już pewne pojęcie jak wygląda praca na pomarańczowej apce, ale też zadałem szereg pytań, na które dostałem szczegółowe odpowiedzi. Wydaje mi się więc, ze mogę Wam tu rzetelnie przedstawić pracę dla Pyszne.pl.

Jak zostać kurierem Pyszne.pl?

Zacznijmy może od procesu rekrutacji, który w pozostałych firmach w zasadzie nie istnieje. Tam po prostu rejestrujemy się on-line, przesyłamy dokumenty i prędzej lub później zostaniemy dostawcą danej firmy. W Pyszne proces przesyłania dokumentów poprzedzony jest jednak rozmową telefoniczną, podczas której kurier odpowiada na parę pytań o sobie, ale też ma możliwość dopytania się o interesujące go kwestie dotyczące firmy. Dopiero po takiej rozmowie rekrutacyjnej dostanie on formularz do wypełnienia i umowę do podpisania.

Jedyną formą zatrudnienia w Pyszne jest Umowa Zlecenie. Pomarańczowa appka jako jedyna nie korzysta z usług partnerów rozliczeniowych. Nie ma więc tu opcji mieszania ich z Umowami Najmu. Przez pierwsze 18 miesięcy dostawca Pyszne.pl zatrudniony jest przez agencję pośrednictwa pracy. Po tym okresie staje się już bezpośrednio pracownikiem tej firmy. Agencja nie pobiera od kurierów żadnych prowizji, czy też opłat za rozliczenie.

Sprzęt, pojazd i HUBy

Sprzęt

W porównaniu z większością pozostałych appek, Pyszne.pl jest obecne w dużej liczbie miast. Pomarańczowa flota widoczna jest zarówno w dużych miastach jak i mniejszych miasteczkach. Widoczna jest głównie z tego powodu, że każdy dostawca otrzymuje od firmy – na okres współpracy – wyposażenie, głównie odzież firmową. Kurier zobowiązany jest do tego, aby jego wierzchnia część garderoby – w zależności od pory roku, koszulka, bluza, czy kurtka – była właśnie firmowa. Kurierzy na skuterach lub rowerach zobowiązani są też do korzystania z kasku. W niektórych miastach możliwy jest odbiór osobisty wyposażenia i wtedy nie jest pobierana żadna opłata. W innych – głównie tych mniejszych – konieczna jest wysyłka i w takim przypadku nowy dostawca Pyszne.pl musi złożyć depozyt za wysłany sprzęt.

HUBy

Z czego wynika różne podejście w różnych miastach? Przede wszystkim z tego, że w większych miastach znajdują się tak zwane HUBy. Są to swego rodzaju bazy firmy, w których pracuje koordynator danego terenu. Kurierzy w wolnych chwilach mogą tam przyjechać, odpocząć, czy też się ogrzać. Tam też znajdują się firmowe pojazdy i kurierzy, którzy z nich korzystają siłą rzeczy tam właśnie zaczynają i kończą swoją pracę. W miastach, w których nie ma HUBów Pyszne.pl nie daje więc możliwości pracy na firmowych pojazdach. W tych miejscach dostawca Pyszne musi mieć więc swój sprzęt. Oczywiście w tych większych miastach, każdy kto chce może pracować na swoim rowerze, skuterze, czy też samochodzie. Nie będzie musiał każdorazowo pojawiać się w HUBie, a wystarczy, że dojedzie do swojej strefy logowania. Dostanie też za korzystanie z własnego pojazdu dodatek. O tym jednak nieco dalej.

Jak wygląda praca w Pyszne.pl?

Kiedy przejdziesz proces rekrutacji, podpiszesz umowę i otrzymasz sprzęt, nadchodzi czas na zapisanie się po raz pierwszy do grafiku. W każdy wtorek o północy jest deadline na przysłanie koordynatorowi swojej dyspozycyjności na następny tydzień. Kurier określa w jaki dni i w jakich godzinach chce jeździć. Minimalna zmiana to 3 godziny. Maksymalnego limitu nie ma. W okolicach piątku kurierzy otrzymują grafik na następny tydzień. Z oczywistych względów nie ma pewności, że każdy kurier otrzyma dokładnie tyle godzin ile zadeklarował. Zależne jest to od zapotrzebowania w danym okresie. Zimą więc zapewne dużo łatwiej jest dostać wiele godzin w grafiku, niż latem, kiedy zamówień jest mniej.

Ważną kwestią jest również to, że jeżeli z jakiś powodów kurier nie może jednak stawić się na konkretnej zmianie, to zobowiązany jest poinformować o tym koordynatora i wówczas te godziny zostaną mu z grafiku zdjęte. Fajną opcją jest że podczas pierwszych kilku dostaw początkującemu kurierowi towarzyszy tzw Kapitan Kurierów, który pomoże i udzieli cennych wskazówek na początek pracy.

Ile zarabia kurier Pyszne.pl

Na koniec zostawiłem to, co zapewne interesuje Was najbardziej. Ile w rzeczywistości zarabiają kurierzy pomarańczowej apki. Pyszne.pl to jedyna aplikacja, w której stawka godzinowa stanowi bezwarunkową podstawę wynagrodzenia. Co prawda w większości pozostałych aplikacji w różnych miejscach i różnym czasie mogą się pojawiać tzw stawki gwarantowane, ale w Pysznym kurierzy mają pewność, że za każdą przepracowaną godzinę otrzymają konkretne wynagrodzenie.

Obecnie jest to 27,70zł brutto. Do tego dochodzić mogą różnego rodzaju dodatki i bonusy.

Dodatki i bonusy

W tej kategorii znajdziemy symboliczne dopłaty, takie jak 25zł/msc za korzystanie z własnego telefonu, czy też 10gr/h za pranie ubrań. Bardziej konkretne kwoty można uzbierać jeśli korzysta się z własnego pojazdu

Oprócz tego dochodzi dodatek wynikający z liczby wykonanych w danym miesiącu kursów. Im więcej ich wykonamy tym więcej bonusowych złotówek za każdy z nich otrzymamy

W okresie zimowym, którego początek liczony jest od 15 listopada, a skraj przypada na koniec lutego obowiązuje też dodatkowy bonus. Jego otrzymanie i wysokość zależne jest od ilości przepracowanych godzin i dni tygodnia. Żeby otrzymać dodatkową złotówkę za godzinę należy pracować co najmniej 40 godzin w miesiącu. Jeśli tych godzin będzie więcej kwota dopłaty będzie rosnąć. Największe dopłaty z tego tytułu otrzymają kurierzy, którzy w danym zimowym miesiącu przepracują ponad 100 godzin. Ci kurierzy za godziny, w które będą jeździć w weekendy otrzymają dodatkowo 4zł/h.

Przeliczając to wszystko na konkretne liczby zobaczmy sobie kilka realnych przykładów.

Przykłady:

  1. Kurier na rowerze od Pyszne, który będzie pracował latem przez 40 godzin w miesiącu i wykona w ciągu nich 100 dostaw zarobi 27,70/h czyli 1108zł + 25zł (telefon) + 4zł (ubranie) + 100zł dodatku za zamówienia = 1237zł brutto. (w sumie 30,93zł/h brutto)
  2. Kurier dostarczający własnym skuterem latem, który będzie pracował 90 godzin w miesiącu i wykona 270 dostaw zarobi 27,70/h czyli 2493zł + 25zł (telefon) + 9zł (ubranie) + 675zł (własny skuter) + 540zł za zamówienia = 3742 zł brutto (w sumie 41,58zł/h brutto)
  3. Kurier na skuterze firmowym, który będzie jeździł weekendowo 60 godzin w miesiącu zimą i wykona 180 dostaw zarobi 27,7h czyli 1662zł + 25zł (telefon) + 6zł (ubranie) + 180zł dodatku za zamówienia + 180zł bonusu zimowego = 2053zł brutto. (w sumie 34,21/h brutto)
  4. Kurier, który będzie zimą wyrabiał w dniach roboczych etat, czyli 160h i wykona 400 dostaw własnym samochodem zarobi: 27,7/h czyli 4432zł + 25zł (telefon) + 16zł (ubranie) + 2200 (własne auto) + 1200zł za zamówienia + 320 bonusu zimowego = 8193brutto (w sumie 51,3/h brutto)

Jak widać Pyszne mocno premiuje osoby korzystające z własnego pojazdu i jeżdżące dużo. W podanych przykładach uwzględniłem realne (przynajmniej na innych apkach) średnie liczby kursów do zrobienia poszczególnym typem transportu.

Podsumowanie

Bez wątpienia Pyszne.pl to aplikacja, w której zarobki są najbardziej przewidywalne w całej branży. Kurier w zasadzie dość precyzyjnie może założyć ile zarobi w danym miesiącu. Oczywiście zależy to też od tego, czy dostanie wszystkie zadeklarowane godziny i wpadnie mu założona liczba kursów. Niemniej plus minus może sobie budżet zaplanować. Jeśli ktoś taką stabilną sytuację ceni wyżej niż pełną decyzyjność o tym, kiedy chce się pracować, to z pewnością Pyszne.pl powinno być dla niego ciekawą opcją. Pamiętać należy, że podczas godzin, które ma się w grafiku Pysznego nie można robić zleceń z innych aplikacji. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by pracować na innych apkach, gdy na Pysznym ma się wolne.


Na koniec wspomnę jeszcze o jednym – zapewne rzadziej podkreślanym gdzie indziej zjawisku. O ile w innych aplikacjach, ciężko jest mówić o jakimś większym poczuciu wspólnoty (szczególnie w dużych miastach), to w Pysznym jest z tym nieco inaczej. Kurierzy najczęściej znają się na wzajem, szczególnie Ci, którzy zjawiają się w HUBach z pewnością traktują pozostałych kurierów, jak kolegów z pracy, a nie obce osoby. Sam doświadczyłem tego w czasach gdy, pracowałem jeszcze w restauracji. Czasem woziłem dostawy i miałem plecak właśnie Pysznego. Chyba nigdy się nie zdarzyło, by inny kurier tej firmy nie kiwnął mi na powitanie głową, kiedy go mijałem.

To co w tym jest jednak ważniejsze kurierzy Pyszne nie są porozrzucani po Partnerach. Albo są zatrudnieni w Agencji, albo bezpośrednio w firmie. Ten stan rzeczy pozwolił im w zeszłym roku założyć związki zawodowe, które stanowią reprezentację reszty załogi w rozmowach z firmą. Z tego co wiem, Pyszne współpracuje ze związkiem i kurierom łatwiej jest komunikować swoje stanowisko, ale też uzyskać wsparcie w jednostkowych indywidualnych przypadkach.

Jest to artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *