Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Bolt Food » Raport z Delivery na 14.01.2026

Raport z Delivery na 14.01.2026

Ciężki dzień za nami. Mam nadzieję, że jesteście wszyscy cali i udało Wam się uniknąć wypadków. Ja muszę się przyznać, że jak zaczął padać ten lód z nieba to zmyłem się do domu. Decyzję o wyjściu do pracy jutro uzależniam od inspekcji stanu dróg podczas porannego spaceru z psem. 🙂 Tak czy siak, pojawiła się ciekawostka, która zachęciła mnie do napisania raportu.

1. Wolt utrudnia screenshoty.

To, że Wolt z każdą chwilą śrubuje swoją pozycję w rankingu najmniej przyjaznych kurierom appek, to fakt. Dziś zaskoczył nas kolejnym „super pomysłem”. Otóż aplikacja nie pozwala robić screenshotów bez zaznaczenia na danej stronie, że Appka ma utajnić dane klienta. W tym miejscu przypomnę tylko, że Wolt Partner, to jedyna chyba appka w branży, która nie pokazuje kiedy zamówienie przestanie dzwonić. Może dzwonić kilka sekund, a może i minute. Jeśli kurs jest ciekawy, zwykle każdy chce go przyjąć jak najszybciej, bo każda zwłoka może spowodować zniknięcie zamówienia. W ten sposób większość kurierów raczej nie zaryzykuje bawienia się w utajnianie danych klienta i screenów już nie zrobi.

Wolt oczywiście zasłania się obawą o dane osobowe klienta. To jest ironiczne same w sobie. Po pierwsze – Wolt jest też chyba jedyną appką, która pokazuje kurierowi pełne imię i nazwisko klienta. Po drugie, żeby zobaczyć jakiekolwiek dane klienta (adres konkretnie) trzeba przesunąć ekran zamówienia w dół. Gdyby na prawdę chodziło o te dane, to wystarczyłoby, żeby dokładny adres pojawiał się po kliknięciu w coś. Nie potrwa to dłużej, niż przesuwanie ekranie w dół. Wtedy można by było zablokować możliwość screenowania tej strony. Pierwsze myśli kurierów były więc często takie, że Wolt chce żeby przestały się na forach pojawiać ich screeny z propozycjami żenujących – bez bonusów -stawek. Oczywiście to nie ma nic do rzeczy, bo takie kursy i tak odrzucamy, więc można sobie tracić czas na utajnianie stawek.

O co więc chodzi?

Moim zdaniem chodzi tu o inny problem. Sygnalizowałem Wam jakiś czas temu, że kiedy dobieramy kursy do naszej trasy, wypłacona kasa może się nie zgadzać z tym, co było pokazane podczas brania poszczególnych zamówień. Pisałem o tym, gdy sam złapałem Wolta na takim oszustwie. Niestety support po tym jak okazało się, że nie mam screenów, potraktował mnie jak idiotę. Wmawiali mi, że mają informację w systemie, że zgodziłem się na taką stawkę. Ja wiedziałem jednak, co było mi zaproponowane. Tego dnia na bieżąco omawiałem na messengerze z kolegą poszczególne kursy i mówiłem mu też o tym konkretnym. Inny kolega napisał wtedy pod moim postem, że on zawsze robi screeny na Wolcie i za każdym razem gdy coś mu się nie zgadza, reklamuje to i dostaje wyrównanie. Tak więc sami widzicie, jest bardziej wymierna korzyść dla Wolt z tego, że nie będziemy screenować propozycji kursów.

Aktualizacja

Następnego dnia Wolt wycofał się bez słowa z blokowania screenów. To czy zdecydują się powrócić do tego tematu w tej czy innej formie, rozjaśni pewnie co nieco w kwestii ich intencji.

2. Szacowanie czasu w Wolcie.

W artykule z podsumowaniem ubiegłego roku na Wolcie pisałem Wam też o tym, że niebieska appka najpewniej wycenia teraz kursy przez wzgląd na szacowany czas dostawy. Przy zamówieniach łączonych te szacunki są jednak moim zdaniem mocno zaniżone. Wolt zdecydowanie za mało czasu przeznacza na poszczególne odbiory i dostawy. Widziałem ostatnio zamówienie, w którym dwa odbiory i trzy dostawy plus 6 kilometrów do pokonania miało zająć kurierowi… 28-31 minut. No ludzie! Przyjmując nawet optymistycznie po 5 minut na każdy etap, to wychodzi pół godziny. A gdzie czas na przejazd?

3. Uber będzie wymagał wgrania umowy zlecenie.

W aplikacji Uber Driver, w dziale z dokumentami, pojawiła się pozycja do wgrania swojej umowy zlecenie z Partnerem. Na chwilę obecną jest ona oznaczona jako opcjonalna. W mailu od jednego z partnerów kurierzy dowiedzieli się jednak, że wkrótce będzie ta pozycja obowiązkowa i warto zrobić to zawczasu. Zastanawiam się co wtedy się stanie z kurierami na b2b. Uber od jakiegoś czasu nie podpisuje umów b2b z kurierami. Muszą to robić przez Partnerów, ale ci, którzy mieli b2b już wcześniej, dalej mają takie umowy bezpośrednio z Uberem. Zresztą nawet gdyby podpisali umowy z Partnerami, to przecież i tak nie będą to umowy zlecenie, a b2b.

4. Zmieniające się mnożniki w Bolt Food.

O spektakularnym bonusie jaki dostałem od Bolta w zeszłym tygodniu, pisałem Wam w oddzielnym poście na moim FB. Przez te – mnie więcej – 10 miesięcy kiedy nie korzystałem z ich appki nieco się zmieniło. Bardzo uciążliwa jest na przkyład opcja, że nie ma już (a przynajmniej ja nie umiem znaleźć) adresu klienta przed odbiorem zamówienia.

Jeszcze gorszy jest natomiast temat przewidywanych mnożników. W appce Bolta można sobie sprawdzić mnożniki na w poszczególnych strefach na cały tydzień. Zdarzało mi się jednak, że wchodziłem na daną strefę i dany dzień dwa razy i za drugim razem pojawiały się dużo gorsze mnożniki, niż te które widziałem wcześniej. Pod zakładką z mnożnikami jest co prawda napisane, że „ceny mogą ulec zmianie (…) ze względu na wzrost cen” (sic!), ale zawsze zakładem, że chodzi tu o tak zwane dynamiczne mnożniki, wynikające ze zwiększonego popytu. No cóż takie tricki nie zachęcą mnie raczej do dłuższego powrotu na tę platformę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli moje teksty pomogły Ci, albo po prostu uważasz je za wartościowe, możesz wesprzeć mnie za pomocą powyższego guzika:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *