Sprzęt
Czym dostarczać jedzenie?
Ten szeroki temat rozpocząć należy od odpowiedzi na pytanie czym dostarczać jedzenie? Uber przewiduje trzy rodzaje pojazdów, którymi dostarcza jedzenie ich kurier. Jest to samochód, skuter, lub rower. O ile Uber wymaga aby korzystać z zadeklarowanego pojazdu, to jednak na ulicach da się spotkać również kurierów poruszających się na elektrycznych hulajnogach, a nawet na elektrycznych monocyklach. W teorii klient może zgłosić Uberowi, że dostawca przyjechał innym pojazdem niż zadeklarowany, jednak nie słyszałem aby komuś się taka przykrość przytrafiła.
W kwestiach technicznych – jeśli twoim zadeklarowanym pojazdem jest samochód lub skuter, Uber wyświetla Ci sugerowaną trasę dojazdu, a jeśli rower widzisz tylko punkt odbioru. Trasa wyświetlana kierowcom jest sugerowana, więc jeśli znasz skrót, albo wolisz pojechać dłuższą trasą (chociażby przez wzgląd na lepsze opcje do parkowania, albo spodziewane korki), to jak najbardziej możesz to zrobić. Uber zapłaci Ci jednak za odległość zgodną z najkrótszą trasą jaką Ci na początku zaproponował.
Przy rejestracji wybierasz jakim będziesz jeździć pojazdem. Niestety od 2025 roku Uber zlikwidował możliwość posiadania kilku pojazdów. Jeśli chcesz zmienić pojazd musisz skasować ten, który masz obecnie i przejść procedurę dodania nowego. O ile zmiana pojazdu na rower jest bardzo prosta i szybka, o tyle powrót na skuter, czy rower, wiąże się z koniecznością wgrania na nowo dokumentów. Te natomiast muszą zostać zatwierdzone przez człowieka i potrafi to potrwać nawet dwie doby.
Samochód
Wielu osobom samochód wydaje się najwygodniejszą i najlepszą opcją pracy jako dostawca jedzenia. Ma on oczywiście masę zalet. Przede wszystkim nic jak samochód, nie ochroni Cię przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Wiele osób powie, że dostarczanie samochodem jest mniej męczące fizycznie. Akurat z tym jest różnie. Nie zawsze zaparkujesz pod samą restauracją, albo domem klienta. Tak więc samochodem co prawda nie pedałujesz, ale na pewno chodzisz dużo więcej niż gdy dostarczasz rowerem.
Koszty
Największym minusem oczywiście są koszty eksploatacyjne. Nawet jeśli masz ekonomiczny samochód, pamiętaj że największe spalanie jest podczas parkowania i wyparkowywania auta – a no cóż… dostarczanie jedzenia głównie do tego się sprowadza. Mój samochód pali średnio około 7,5l benzyny na 100km. Podczas dostaw jednak średnia to aż 9l.
Oczywiście pracując samochodem ponosisz też koszty szybszego zużycia podzespołów. Warto mieć też na uwadze, że taki tryb używania samochodu, czyli krótkie częste kursy nie są najzdrowsze dla silnika. Z pewnością wykorzystując samochód do dostaw częściej będziesz odwiedzał swojego mechanika i więcej pieniędzy wydasz na naprawy.
Parkowanie i mandaty
Kolejnym problemem jest też parkowanie. Oczywiście wszystko zależy od miasta, czy nawet dzielnicy w jakiej się poruszasz. Na pewno jednak pracując samochodem, nie raz będziesz narażony na stres z powodu braku miejsca do zostawienia auta, a także z obawy przed ewentualnym mandatem. Możesz być pewny, że nawet jeśli dogmatycznie przestrzegasz przepisów ruchu drogowego, pracując jako dostawca, szybko pogodzisz się z tym, że czasem trzeba będzie ten mandat zaryzykować. Na pocieszenie powiem, że ja jeszcze nie dostałem 🙂 Odnośnie łamania przepisów, mam wrażenie że Policja i Straż miejska mają do nas kurierów większą wyrozumiałość, niż do przeciętnego Kowalskiego. Wielu dostawców jedzenia nalepia na szybie kartkę „dostawca Uber Eats”, czy też innej aplikacji, licząc na to że „Pan Władza” im z tego powodu odpuści. .
Niemniej osobiście w strefach płatnego parkowania najczęściej decyduję się na opłacenie parkometru. Koszt parkowania w Warszawie to 0,50gr na 10 minut (zwykle tyle wystarcza). Mandat za „parkowanie bez biletu” to 250zł. Jak łatwo policzyć dopiero po 500 parkowaniach zwraca się koszt mandatu. Wolę nie ryzykować, korzystam z aplikacji MoBilet, w której płacę on-line. W razie potrzeby mogę też zdalnie przedłużyć postój.
Osobiście wykorzystuję samochód do dostaw wyłącznie gdy pada lub jest zbyt ślisko na rower.
Rower
Praca kuriera na rowerze jest bez wątpienia bardzo przyjemna. Nawet jeśli obawiasz się o swoją kondycję, pocieszę Cię, że ten temat z biegiem pracy szybko się poprawia. Oczywiście na początku warto uważać, żeby nie przesadzić. Czasem jedna godzina za dużo, może spowodować, że następnego dnia zostaniesz w domu. Jeśli nie jesteś rowerowym wyczynowcem nie szarżuj. Jedź z komfortową dla siebie prędkością. Jeśli Twoja średnia prędkość będzie wynosić 15 a nie 25km/h dojedziesz do celu zaledwie kilka minut później. Nikt tego nawet nie zauważy.
Średni czas dostawy rowerem być może jest nieco dłuższy niż samochodem. Niemniej na krótszych kursach zazwyczaj szybciej dostarczysz jedzenie na rowerze. Kiedy jedziesz rowerem przejedziesz przez osiedla, przez parki, czasem masz możliwość pojechać pod prąd. Przede wszystkim jednak stajesz bezpośrednio pod restauracją, czy domem klienta. Nie tracisz czasu na szukanie miejsca do zaparkowania i dojście na miejsce. Ogólnie z każdym dniem pracy będziesz nabierać doświadczenia, które pozwoli skrócić Ci czas dostawy. Pola do poprawy jest dużo, od wyboru najszybszej trasy, po wybór najwygodniejszego miejsca do przypięcia roweru, czy też tego na które osiedle opłaca się rower wprowadzić, a na których zostawić za bramą.
Czym dostarczać jedzenie – Jaki rodzaj roweru wybrać?
Większość kurierów zapewne powie – taki na jakim ja jeżdżę 🙂 Tak też i ja polecam MTB. Może i sylwetka jest w nieco mniej korzystnym położeniu niż na rowerach miejskich, a prędkość mniejsza niż na rowerze crossowym, ale za to szersze opony pozwalają pojechać w zdecydowanie trudniejszym terenie. Skróty to w końcu nie tylko zarobione bonusowo pieniądze, ale i zaoszczędzony czas. Ostre koło i kolarzówki moim zdaniem z oczywistych względów nie nadają się do dostarczania jedzenia. Torba byłaby w położeniu zagrażającym przewożonemu jedzeniu. Niemniej słyszałem i o takich przypadkach, że ktoś korzystał z takiego roweru do dostaw.
Rower elektryczny
Większość kurierów obecnie korzysta z rowerów elektrycznych. Pozwalają one jeździć z większą średnią prędkością i – co ważniejsze – dłużej zachować siły. Problemem na pewno jest ich cena, kilkukrotnie wyższa niż przeciętnego, klasycznego roweru. Warto też zwrócić uwagę na zasięg sprzętu. Jeśli chcesz dostarczać 8 godzin musisz mieć baterie zabezpieczające Ci co najmniej 80km trasy, dla pewności raczej powinno być 100. Część użytkowników narzeka też na wagę takiego roweru, a musisz wiedzieć, że możliwość przeniesienia sprzętu przez jakąś przeszkodę, może Ci czasem zaoszczędzić ładnych parę minut i wiele metrów.
Jakiego elektryka wybrać?
Decyzję o zmianie zwykłego roweru na elektryka uważam za bardzo trafioną. Jestem przekonany, że dzięki niemu zarabiam więcej i przypuszczam, że po tych dwóch latach inwestycja ta już mi się zwróciła. Ja postawiłem na Kross Level Boost 1.0 i bardzo go sobie chwalę. Jest dosyć lekki jak na elektryka, ma niezłą baterię i silnik Shimano umieszczony centralnie. Większość kurierów stawia jednak na rowery z silnikiem w tylnym kole. Popularnością cieszą się na przykład marki takie jak Ecobike, czy też Funbike. Najczęściej wybieranymi jednak ostatnio elektrykami są rowery typu Fatbike z bardzo grubymi oponami. Osobiście nie do końca rozumiem tę modę. Rowery te są wyjątkowo ciężkie. Ponadto z pewnością wymagają mocniejszej baterii niż lżejsze sprzęty, nie mówiąc już o tych centralnym napędem (bo te są najbardziej „ekonomiczne”). Jedyna przewaga fatbike’ów jaką widzę, to fakt, że lepiej się sprawdzają w ekstremalnych warunkach pogodowych, na przykład gdy leży śnieg.
Najtańszym rozwiązaniem jest konwersja. W internecie można zakupić specjalne zestawy do konwersji po zainstalowaniu których normalny rower stanie się elektrykiem. Jeśli znasz się na rowerach zapewne poradzisz sobie z tym sam. Jeśli nie, to możesz rozejrzeć się za firmą, która zrobi to za Ciebie. Pomoc w doborze zestawu uzyskasz na grupach dyskusyjnych dotyczących rowerów elektrycznych, albo na Discordzie Dexterowskiego.
Zakup czy wynajem?
Wynajem roweru elektrycznego jest w ofercie każdego poważnego partnera flotowego. Osobiście jednak polecałbym Ci zakup sprzętu, chociażby na raty. Poważne sklepy oferują opcję rat 0% i dzięki temu płacąc zbliżone pieniądze do tego, ile płaciłbyś za wynajem, będziesz miał spłacony rower już na przykład po 20 miesiącach.
Skuter
No cóż, tu za dużo powiedzieć nie mogę. Nie tylko nigdy nie dostarczałem skuterem, ale nawet na nim nie jeździłem. Niemniej na zdrowy rozum, skuter wydaje się być najkorzystniejszym pojazdem w tym fachu. Na skuterze jedziesz dużo szybciej niż rowerem, a parkujesz dużo łatwiej niż samochodem. Oczywiście musisz wydać jakąś kwotę na paliwo, albo prąd, ale są to kwoty wyraźnie mniejsze niż podczas jazdy samochodem.
Torba termiczna
Uber wymaga aby jego kurierzy zaopatrzeni byli w torby termiczne. Jeśli przyjdziesz do restauracji bez takiego sprzętu, restauracja ma prawo nie wydać Ci zamówienia. Nie ma natomiast żadnych wymogów jaka ta torba ma być. Nie musi to też być torba oznaczona logiem Uber Eats. Możesz korzystać z torby bez żadnego oznaczenia, a nawet torby od konkurencji. Mimo, że być może wydaje się to drugorzędne, także w przypadku wyboru torby ważne jest czym będziesz dostarczać jedzenie.
Plecak – kostka
to Torba najczęściej wybierana przez kurierów skuterowych. Ma dużą pojemność, jedzenie wkłada się od boku i zmieści się w nim nawet duża pizza.
Plecak teleskopowy
to moim zdaniem najlepszy rodzaj torby termicznej do dostaw. Plecak ten nie zajmuje za dużo miejsca kiedy jest złożony i w tej konfiguracji jest zwykle odpowiedni do przewiezienia większości, nawet podwójnych zamówień. Jeśli masz jednak zamówienie z pizzą, lub jest kilka pakunków, wówczas torbę możesz rozłożyć do rozmiaru zbliżonego do plecaka – kostki. Wtedy wszystko Ci się do niego zmieści. W pozycji rozłożonej możesz wkładać jedzenie od góry, jak i od boku (obowiązkowo w przypadku pizzy), a gdy jest złożony, tylko od góry.

W tym miejscu mam dla Ciebie mały tip. Napoje w McDonalds są pakowane na tackach mających dokładnie taki wymiar by idealnie pasowały do torby teleskopowej kiedy jest złożona. Z taką torbą odpowiednio wkładając napój wzdłuż bocznej krawędzi torby możesz być praktycznie spokojny, że go nie rozlejesz.
Torba samochodowa
jest najtańsza i najlżejsza. To są praktycznie jedyne jej zalety. Do takiej torby niekoniecznie zmieścisz każde zamówienie (w szczególności dużą pizzę). Musisz też zawsze nieść ją w ręce. Ja nawet jeżdżąc samochodem korzystam wyłącznie z plecaka. Tu lepiej się sprawdza kostka, gdyż ma rączki przyczepione do elementu bez zamka.
Gdzie kupić torbę?
Torbę możesz kupić w Internecie, np. na Allegro, OLX, czy Temu, albo chociażby na grupach dotyczących kurierki na FB. Możesz też jednak skorzystać z oficjalnego sklepu.
Inne
Telefon
Oczywiście do obsługi aplikacji konieczny jest smartfon. Dobrze, żeby miał wydajny GPS i pojemną baterię. Na pewno warto też żeby był solidnie zabezpieczony w razie upadku. Aplikacje dostawcze zużywają sporo energii w telefonie. Warto zmniejszyć sobie jasność ekranu, ale jeśli planujesz pojeździć dłużej niż 5-6 godzin, musisz mieć powerbank, drugi telefon, lub chociażby kabel do ładowania. Warto mieć też porządny uchwyt, na którym zamieścisz telefon. Niezależnie od tego czym będziesz dostarczać jedzenie – zawsze lepiej mieć ekran z trasą na wierzchu. Oczywiście im lepiej znasz topografię, tym łatwiej poradzisz sobie bez tego.
Zapięcie rowerowe
W zdecydowanej większości przypadków będziesz opuszczać rower tylko na kilka minut. Ryzyko, że ktoś Ci go ukradnie (o ile będzie jakkolwiek zabezpieczony) jest bardzo małe. Polecam więc zapięcia rowerowe, które będą przede wszystkim: łatwo się rozkładać i składać, będą wygodne w transporcie i nie będą za ciężkie. Osobiście korzystam z zapięcia składanego Abus. Na pewno ma sporo zalet, choć mogłoby być nieco dłuższe.
Ubranie
Najogólniej rzecz biorąc ubieraj się wygodnie. Nikt od kuriera nie oczekuje wielkiej elegancji, a jednak jest to praca, w której przez parę godzin jesteś przeważnie w ruchu. Uber nie oczekuje, że będziesz zakładał ich firmowe ciuchy, choć są takie dostępne w oficjalnym sklepie.
Jeśli planujesz dostarczać jedzenie na rowerze, to w słoneczne dni KONIECZNIE zadbaj o nakrycie głowy. Praca kuriera jest angażująca. Czas zwykle leci szybko i łatwo nie zauważyć, że coś jest nie tak. Parę godzin na słońcu może skutkować udarem słonecznym. Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że sam otarłem się o udar, a na fatalne samopoczucie zwróciłem uwagę dopiero w domu. Oczywiście wskazane są okulary, latem najlepiej z filtrem UV. Więcej o jeździe w upalne dni przeczytasz w artykule.
W chłodniejsze dni natomiast nie przesadzaj z grubością ubrań. Pracując intensywnie nie zmarzniesz, ale też nie spocisz się przesadnie. Kiedy na dworze temperatura wynosi kilka stopni, w zupełności wystarczy ci koszulka termoaktywna, bluza i sportowa lekka kurtka. Oczywiście do tego załóż nie za grubą czapkę, najlepiej dedykowaną do sportu. Warto zaopatrzyć się też w rękawiczki rowerowe z długimi palcami. Zanim je kupisz przymierz i sprawdź, czy w danych rękawiczkach da się obsługiwać ekran smartfona. Moje porady na chłodniejsze dni znajdziesz natomiast w tym artykule.
Poproś o kod polecający przez messenger lub e-mail
Czytaj także
- Jak zostać kurierem Uber Eats
- Dostawa krok po kroku
- W jaki sposób przydzielane są zamówienia?
- Uber Eats – zarobki
- Skróty i pułapki
Reklamy i polecenia
Na przygotowanie tej strony poświęciłem i dalej poświęcam bardzo dużo czasu. Dodatkowo co roku muszę zapłacić za wynajęcie serwera, domenę i certyfikat. W związku z tym na stronie znajdziecie czasem reklamy i linki afiliacyjne. Starałem się dobierać je tak, aby były zgodne z tematem jaki poruszam. Najczęściej zresztą są to odnośniki do Ceneo, które bardzo sobie cenię przy szukaniu przedmiotów, które chcę kupić. Wyszukiwania do linków często tworzyłem tak, aby pokazywała się lista przedmiotów z parametrami, jakie powinny mieć do naszej pracy. Na przykład hulajnogi elektryczne będą się wyświetlać takie, które mają minimum 60km zasięgu. W innych przypadkach szukałem fajnych okazji i przecen.
Jeśli sam tworzysz treści w Internecie, być może będziesz zainteresowany dorobieniem trochę za pomocą programu partnerskiego Ceneo.